15 49.0138 8.38624 arrow 0 arrow 1 5000 1 0 horizontal http://www.egaga.pl 300 4000
Jesteśmy blisko dzieci

Zakupy pod kontrolą

Agata Opiela
6 lutego 2018

Producenci i sprzedawcy niechętnie przyznają się do stosowania różnych zabiegów, mających na celu zachęcanie do zakupu. W wielu przypadkach to tylko sztuczki, które nie są powodem do dumy, ale łączy je jedno: są skuteczne. Na co warto zwrócić uwagę w trakcie zakupów, szczególnie z dzieckiem, aby nie być łatwą ofiarą marketingowych trików?

Wybory konsumentów są często nieracjonalne, co potwierdzają przeprowadzone już pod koniec ubiegłego wieku badania, które dowiodły, że w naszych wyborach nie kierujemy się logiką i wiedzą, ale emocjami, na które nieustannie starają się wpływać sprzedawcy i producenci.

Znając sprytne sztuczki sprzedawców, można się na nie uodpornić i odpowiednio przygotować, aby nie wyjść ze sklepu z torbą niepotrzebnych rzeczy.

Badacz z Cornell University przeprowadził eksperyment, w którym sprawdzał, jak kolor opakowania wpływa na postrzeganie produktu przez konsumentów. Zielona etykieta powodowała, że kupujący uważał produkt za zdrowszy niż ten sam z etykietą czerwoną.

Dokładne przemyślenie celu zakupów przyda się, aby oprzeć się zachętom zakupowym na wielu płaszczyznach. Trzeba pamiętać, że w sklepie nic nie jest przypadkowe. Nad sposobem poruszania się klientów po sklepach pracują analitycy przy pomocy coraz bardziej wyrafinowanych algorytmów. Celem ich pracy nie jest jednak wygoda klienta, tylko wartość jego koszyka. Główna zasada jest taka: produkty na wyciągniecie ręki są tymi „rekomendowanymi” przez sklep. Po tańsze produkty trzeba się schylić, a po te najbardziej potrzebne – nachodzić. Najbardziej potrzebne rzeczy ulokowane są często na drugim końcu sklepu i jest to celowy zabieg! Chodzi o to, żeby klient spędził jak najwięcej czasu w sklepie i wyszedł z koszykiem o najwyższej wartości.

Warto pamiętać, że to, co nas otacza, oddziałuje na wszystkie zmysły, dlatego tak trudno jest oprzeć się sklepowym zachętom. Tutaj zapach, światło, odpowiednia muzyka to wszystko elementy dobrze przemyślane przez specjalistów od marketingu. Marketingowe triki wykorzystywane są na każdym etapie. Specjaliści opisują jedzenie, stymulując nasze zmysły. To dlatego na półkach znajdziemy produkty od krowy karmionej na zielonej trawie (wytężamy wzrok, aby ją zobaczyć), chrupiące chipsy (przekaz angażuje słuch), ten smak rozpali Twoje zmysły (zmysł czucia), rozpływają się w ustach, a nie w dłoni (działa dotyk), słodki smak pysznego mięsa i o przyjemnym zapachu (smak i węch). Przy takiej stymulacji trudniej zachować zdrowy rozsądek.

Dzieci zajmują specjalne miejsca w sercach handlowców. Ich impulsowe zachowanie ma duży wpływ na uzyskiwane przez sklep przychody. Wystarczy zadbać tylko o to, aby odpowiednie produkty znalazły się na wysokości oczu młodocianych manipulatorów, a odpowiednia kolorystyka opakowań przyciągnie już ich wzrok. Jedno z badań wykazało, że przy zakupach z dziećmi wydaje się średnio 20-30% więcej pieniędzy. Szczególną pułapką są miejsca atrakcyjne dla dzieci, jak centra rozrywki, płatne place zabaw, które przy wyjściu kuszą atrakcyjną ofertą gier i zabawek dla dzieci. Skorzystanie z ich oferty to dla wielu rodziców jedyny sposób na wyciągnięcie dziecka z placu zabaw.

Uwaga na słowa klucze

Chociaż z biegiem lat częściowo się na nie uodparniamy, jednak nigdy nie przechodzimy obok nich obojętnie. Likwidacja, wyprzedaż, outlet, promocja to słowa odznaczające się dużą skutecznością. Te słowa mają moc, najczęściej z korzyścią dla sprzedających. Słowa te wzmacniają inne, dodające dramatyzmu wydarzeniu jak totalna, finalna, ostatnie dni, ostatnia szansa.

Wiele słów wywołuje pozytywne skojarzenia i to po nie najczęściej sięgają marketingowcy. Chipsy jak u mamy, babcine pierogi, domowe ciasto – przed zakupem takich produktów warto sprawdzić, czy mają cokolwiek wspólnego ze swoją nazwą.

Uwaga na oznaczenia typu „certyfikowany, „autoryzowany” , które chociaż brzmią dumnie lecz niekoniecznie wiążą się z zachwalaną jakością. Certyfikować można wszystko, a wiele firm żyje wyłącznie z tego, że wymyśliło kiedyś-jakiś certyfikat i zaczęło go sprzedawać. Wiele instytutów zostało powołanych tylko po to, aby nadać prestiżowy tytuł określonym produktom. Warto pamiętać, że na rynku funkcjonują liczne fundacje i organizacje, które są wyspecjalizowane w odpłatnym ostemplowaniu produktów różnymi wyróżnieniami.

Oczywiście zakupy mogą być przyjemne, ale najważniejsze, żeby były przemyślane i zaplanowane. Mądre kupowanie zapobiegnie zrujnowaniu domowego budżetu i kupowaniu niepotrzebnych, promocyjnych produktów.