15 49.0138 8.38624 arrow 0 arrow 1 5000 1 0 horizontal http://www.egaga.pl 300 4000
Jesteśmy blisko dzieci

Mamo, nie mogę spać! – jak radzić sobie z bezsennością u dzieci

Magda Przypłata
31 stycznia 2018

Sen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Stanowi nie tylko biologiczną potrzebę regeneracji, ale również korzystnie wpływa na rozwój mózgu dziecka, pozwala mu rosnąć. Co więc robić, kiedy dziecko sygnalizuje, że nie może zasnąć lub gdy sen nie daje upragnionego wypoczynku?

Sprawdź, co może zaburzać spokojny sen twojej pociechy, kiedy wystarczy drobna zmiana nawyków i otoczenia, a kiedy niezbędna jest konsultacja ze specjalistą.

Zwykło się przyjmować, że bezsenność to problem zestresowanych dorosłych, tymczasem z badań wynika, że co drugie dziecko przynajmniej raz w swoim życiu doświadczyło problemów ze snem. Przyczyny takiego stanu mogą mieć różne podłoże, dotyczyć dziecka w każdym wieku (od niemowlęctwa, aż po okres dorastania), mieć charakter chwilowy lub przewlekły. Jeśli zaburzenia snu u dziecka zdarzają się bardzo sporadycznie i jesteśmy w stanie określić, co było ich przyczyną (np. silny stres bądź emocje, obejrzany film, choroba), zwykle nie ma się o co martwić. Jeśli jednak nocne epizody pojawiają się częściej, a w ich konsekwencji dostrzegamy, że dziecko jest rozdrażnione, nie potrafi się skoncentrować, jednym słowem źle funkcjonuje w domu, przedszkolu czy szkole, koniecznie spróbujmy znaleźć przyczynę problemów ze snem.

Jak wygląda sen dziecka?

Przede wszystkim warto sobie uświadomić, że czas i rodzaj snu w dużej mierze zależy od wieku dziecka:
• noworodki potrafią przespać około 20h w czasie doby
• niemowlaki do 3. miesiąca życia zazwyczaj śpią 16-18 godzin, w następnych miesiącach zapotrzebowanie na sen stopniowo maleje
• między 1. a 3. rokiem życia dziecko śpi około 12-14 godzin na dobę, z tym, że wyraźnie zaznacza się okres nocnego snu oraz drzemki w ciągu dnia
• przedszkolaki potrzebują 10-13 godzin snu (najczęściej nieprzerwanego)
• dzieci w pierwszych latach szkolnych (6-12 lat) powinny spać około 9-12 godzin
• młodzież w wieku 13-18 lat 8-10 godzin dzienne.

Oczywiście dochodzą tu indywidualne predyspozycje dziecka. Sen składa się z dwóch faz, które przeplatają się kilkukrotnie w ciągu nocy – mowa o fazie REM (inaczej sen lekki, w czasie którego śnimy i łatwo się wybudzamy) i fazy NREM (głębokiego snu). Faza NREM płynnie przechodzi w fazę REM, jednak przed ponownym wejściu w fazę głębokiego snu dochodzi do chwilowego wybudzenia. Dorośli zazwyczaj w tym czasie zmieniają pozycję snu, poprawiają poduszkę i szybko zapadają w sen, natomiast dzieci, szczególnie te, które nie potrafią zasypiać samodzielnie, potrafią całkowicie się rozbudzić. Najlepiej, jeśli dzieci idą spać około godziny 20. Z badań wynika, że jest to optymalny moment, w czasie którego dziecko jest w stanie odpowiednio się zregenerować i utrzymać prawidłową gospodarkę hormonalną, która chroni przed otyłością i nadwagą w późniejszym wieku.

Co przeszkadza dziecku w spaniu?

Przede wszystkim zaburzenia snu objawiają się problemami z zaśnięciem. W idealnej sytuacji ta faza powinna trwać 10-30 minut, gdy ten czas się wydłuża, koniecznie trzeba sprawdzić, co uniemożliwia zapadnięcie w spokojny sen. Najczęściej winowajcą są złe nawyki snu – mówimy wtedy o bezsenności behawioralnej. Przyjrzyjmy się więc dokładnie temu, co dzieje się z dzieckiem już od około 2-3 godzin przed porą snu.
• powtarzalność – dziecko potrzebuje stałych rytuałów dających poczucie bezpieczeństwa (kąpiel, wyciszenie, odpowiedni nastrój itp.)
• rozpraszacze – już na około 2-3 godziny przed snem należy się wystrzegać ostrego wysiłku fizycznego, telewizji, gier komputerowych, ostrej muzyki, wszystko to niepotrzebnie rozbudza dziecko, zamiast wprowadzać je w spokojny nastrój
• jedzenie – kolacja powinna być lekka, podana na 1-2 godziny przed snem, nie wolno podawać dziecku napojów zawierających kofeinę ani słodyczy
• atmosfera – ważne, by sypialnia dziecka była odpowiednio przygotowana. Przede wszystkim pokój powinien być przewietrzony, a temperatura nie przekraczać 19 st. C., warto przyzwyczajać dziecko do ciemności, jest to bowiem sygnał dla mózgu, że nadszedł czas snu. Jeśli dziecku nie wystarcza twoja obecność, zapal delikatną nocną lampkę i pozwól dziecku zabrać do łóżka ulubioną przytulankę
• wydarzenia dnia – dziecko potrzebuje się wyładować, dlatego warto zapewnić mu odpowiednią dawkę ruchu w ciągu dnia, jeśli problemy ze snem powtarzają się, a dziecko nadal drzemie w ciągu dnia, wyeliminujmy drzemki.

Higiena snu to nie wszystko!

Zdarza się, że złe nawyki spania to nie jedyna przyczyna zaburzeń snu u dziecka. Często zdarza się, że u podstaw bezsenności leżą lęki lub silny stres, w którym żyje dziecko. Sytuacja rodzinna, problemy w szkole, a nawet sytuacje z pozoru nieszkodliwe (np. ekscytujący dzień pełen przyjemnych niespodzianek) mogą zaburzać sen. Jeśli dziecko protestuje na samą myśl, że przyszedł czas snu, koniecznie spróbujmy ustalić przyczynę tej niechęci. Być może boi się koszmarów, które już go nawiedziły, nie chce, aby świetna zabawa się skończyła, odczuwa stres z powodu wydarzeń następnego dnia, np. przedstawienia w przedszkolu czy sprawdzianu w szkole itp. Niespokojny sen może być także sygnałem, że w organizmie zaczyna się rozwijać infekcja, ale może także świadczyć o poważnym zaburzeniu neurorozwojowym, jakim jest ADHD.

Konsekwencje długotrwałych zaburzeń snu

Jednodniowe rozproszenie spowodowane niespokojnym snem zdarza się każdemu i nie wymaga stanowczych kroków. Jeśli jednak sytuacja zdarza się często, a analiza nawyków snu i ewentualne poprawki nie przynoszą rezultatu, warto zwrócić się o pomoc do pediatry, który pomoże odkryć przyczynę. Długotrwała bezsenność negatywnie wpływa nie tylko na fizyczny, ale również na psychiczny rozwój dziecka. Dzieci mające długotrwałe zaburzenia snu poza problemami z koncentracją, pamięcią, mogą w przyszłości zapaść na depresję.

Warto pamiętać, aby na własną rękę nie wprowadzać do diety dziecka żadnych suplementów nasennych! Oczywiście można wspomagać się herbatkami ziołowymi, np. tymi na bazie melisy, ale najważniejsze jest odkrycie przyczyny i jej eliminacja. Nie bagatelizujmy znaczenia snu i jeśli nasze rodzicielskie działania nie przynoszą efektów, nie bójmy się prosić o pomoc specjalistów.