15 49.0138 8.38624 arrow 0 arrow 1 5000 1 0 horizontal http://www.egaga.pl 300 4000
Jesteśmy blisko dzieci

Jak budować bliskość z dzieckiem

Magda Przypłata
22 czerwca 2018

Do pełnego i harmonijnego rozwoju dziecku niezbędna jest miłość, bliskość i poczucie bezpieczeństwa, jakie dają mu ukochane osoby. Jeszcze przed narodzinami maluszka możesz rozpocząć budowanie czułej bliskości i zaufania, dzięki którym twoja pociecha wyrośnie na pewnego siebie i niezależnego człowieka.

W tworzeniu prawidłowej relacji z dzieckiem niezbędne jest zaakceptowanie faktu, że maluch jest odrębną istotą – człowiekiem, którego nie powinniśmy traktować przedmiotowo. Tylko wtedy uda nam się stworzyć więź opartą na zaufaniu i szacunku.

Dotyk i bliskość

Dziecko potrzebuje bliskości i dotyku mamy lub taty – daje mu to poczucia bezpieczeństwa i działa na nie kojąco. Dzięki kontaktowi cielesnemu wytwarza się naturalna więź.

Niezwykle istotny jest kontakt skóra do skóry matki i noworodka zaraz po narodzinach. Obecność mamy, jej dotyk i zapach sprawiają, że niemowlę już od pierwszych chwil czuje się kochane i bezpieczne. Niestety, nie wszystkie mamy mogą cieszyć się z dwóch magicznych godzin zaraz po porodzie, jednak to absolutnie nie przekreśla szans na bliskie relacje z dzieckiem. Jak najczęściej przytulaj swoje dziecko, noś je, głaszcz, masuj i kołysz w ramionach – twój dotyk działa na nie kojąco. Nie martw się tym, że nadmiernie rozpuścisz szkraba, nosząc go na rękach. Twoje rodzicielskie ramiona, miłość i ciepło jakie mu dajesz, są mu po prostu bardzo potrzebne.

Budować bliskość i kontakt z maluszkiem pomoże ci także karmienie dziecka. Nieocenione wydaje się być tutaj karmienie naturalne, które sprzyja tworzeniu się silnych emocjonalnych więzów. Czułość i bliskość mamy jest jednak także możliwa, jeśli karmisz niemowlę butelką. Więź to bliskość, czułość, dotyk, zaspokajanie potrzeb, dlatego postaraj się, aby pozycja do karmienia butelką zapewniała bliskość i umożliwiała patrzenie w oczy dziecka.

Reaguj na potrzeby

Nie ignoruj płaczu dziecka i staraj się wspierać je w każdej sytuacji. Maluch płacze, ponieważ tylko w ten sposób potrafi komunikować swoje potrzeby. Jeśli bliscy reagują na płacz, wytwarza się wzajemne zaufanie, a dziecko wie, że mama i tata zawsze mu pomogą i może na nich liczyć. Pozostawiony sam sobie maluch traci zaufanie do opiekunów i czuje się opuszczony. Nigdy nie doprowadzaj do takiej sytuacji, zawsze reaguj i wspieraj swoją pociechę.

Poświęcaj swój czas

Znajdź choć chwilę w ciągu dnia, aby w pełni skupić się na zabawie z dzieckiem oraz wysłuchać tego, co ma ci do powiedzenia. Odłóż wtedy telefon, zapomnij o zakupach i ważnym spotkaniu – po prostu bądź i w pełni zaangażuj się w daną aktywność. Taki wspólny czas zbliży was do siebie i da dziecku pewność, że jest kochane i akceptowane.

Często sądzimy, że starszak, który potrafi się już zająć sobą, zupełnie nas już nie potrzebuje i nie musimy organizować już wspólnych zabaw. Nic bardziej mylnego. Aktywnej obecności rodzica potrzebuje także starsza pociecha. Poświęć chociaż kilkanaście minut dziennie na rozmowę ze szkrabem, pozwól mu się wygadać, posłuchajcie wspólnie muzyki, wyjdźcie na spacer lub np. poukładajcie puzzle.

Nie zapominaj o sobie

Trudno jest być wyrozumiałym, ciepłym i kochającym rodzicem jeśli nie zadbasz także o własne potrzeby. Zachowanie równowagi i chwila oddechu są niezwykle istotna dla psychiki. Jeśli tylko to możliwe, powierz opiekę nad swoim maleństwem np. partnerowi czy dziadkom, którzy choć na chwilę przejmą twoje obowiązki. Wykorzystaj ten czas na drobne przyjemności, np. wizytę u kosmetyczki lub spotkanie z dawno niewidzianą przyjaciółką.

Budowania i rozwijania trwałej relacji z dzieckiem nie musisz się specjalnie uczyć – to w głównej mierze twoja miłość, szacunek i troska okazywana każdego dnia. Zaufaj własnej intuicji i zapomnij o „tresowaniu” dzieci według książek i poradników. Bądź obecna w życiu pociechy i pamiętaj o małych gestach, takich jak przytulenie, pocałunek czy słowo „kocham cię”, które pomogą wam w utrzymywaniu prawidłowej relacji.